Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
humbak
 
Śniło mi się, że mnie K zdradziła. Do tego, zrobiła to z moim najlepszym przyjacielem (A). Sen był na tyle długi, że zdążyłem rozstać się z K, porwać A, przywiązać go do góry nogami pod sufitem i obiecać, że go zabiję jak tylko wrócę ze sklepu. A poszedłem tylko po to aby dłużej A się bał i aby dłużej cierpiał. Obudziłem się w momencie gdy stwierdziłem, że daruję mu życie i nie wracam do mieszkania.
- K, śniło mi się że mnie zdradziłaś z A - wciąż wściekły mówię do średnioprzytomnej K leżącej obok mnie.
Wierzę jej absolutnie, że tego nie zrobiła bo uśmiechnęła się i powiedziała:
- śpij, nie pierdol...
  • awatar Fifka: o ja pierdzielę :D
  • awatar nebulous: Sny o zdradach są ciekawym zjawiskiem. Mi ilekroć się takowy przyśni, budzę się wściekła na moją drugą połówkę i trudno się tej złości pozbyć. A trudno, żeby osoba przepraszała za coś, co się innej przyśniło. :)
  • awatar Tunya: Mnie sie rez raz zdrada przysnila i dwa dni chodzilam jak potrzaskana ;]
Pokaż wszystkie (3) ›
 

humbak
 
Rewelacyjny blog z najnowszymi trendami mody prosto z Ameryki.
www.peopleofwalmart.com/
  • awatar Fifka: Humbi, pinger Cię zepsuł :d Thx
  • awatar Fifka: - tak bodaj o sobie kiedyś napisałeś pod butami Dody w reklamie;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

humbak
 
Ostatnie 11 dni do końca pewnego maratonu. Staram się zdążyć z napisaniem magisterki. Czas najwyższy i czas ostateczny. Chodzę spać o chorych godzinach, więcej czasu gadam z ludźmi z bezsennością, niż z własną dziewczyną. Maraton.

Ostatnie dwa tygodnie spędziłem przygotowując kampanię reklamową jednej z uczelni. Gdy wydawało mi się ze wszystko gotowe, bo przeszedłem kilka edycji poprawek, nagle zmienił się obrót sprawy. Uczelnia stwierdziła, że chce zdjęcia i hasło. No i pomysł, a ich grafik dorobi tło. Fajnie, fajnie, tylko że to trzon... no i zaproponowali cenę równą zwrotowi kosztów.
Mówiąc delikatnie poczułem się lekko wykorzystany, zwłaszcza że ich grafik najprawdopodobniej zmieniłby czcionkę, delikatnie layout i to wszystko. Oszczędność dla uczelni bardzo duża.

Moja K. jest niesamowita, że jest w stanie to wszystko przeczekać. Maraton jeden za drugim. Ale jeszcze wyjdę na prostą. Ponadrabiam zaległości i wrócę do świata żywych. Kupię kwiaty. Pójdę do kina...
Jeszcze trochę.  
Cóż.
 

humbak
 
Cytaty z życia:

Ona - Musimy porozmawiać. Wiesz, dochodzę do wniosku, że to co jest między nami, do niczego nie prowadzi. Coś się skończyło i nie widzę już nas jako pary. Zostańmy przyjaciółmi.

On z widoczną ulgą i uśmiechem na twarzy - Ok.

Ona z dzikim oburzeniem, waląc go w twarz - Ty chamie, mogło Ci chociaż być przykro!
  • awatar Fifka: Naturalna reakcja 'samicy' podświadomie chcącej, żeby 'samiec' o nią/o nich zawalczył ;)
  • awatar humbak: Nawet będąc w 95%przekonaną że to już koniec i sama wychodząc z inicjatywą zakończenia batalii? Eh. Lubię być facetem. Życie jest trochę prostsze. ;)
  • awatar Kyane: Biedny tylko z jednego powodu - ona jest niezdecydowana.
Pokaż wszystkie (6) ›
 

humbak
 
Z cyklu cięta riposta:

- Nie bądź taki raptus!
- A ty taki tusipekt!

Dzisiejszy odcinek sponsorowany przez tajemniczą liczbę 145.99 i i hasło: "Jeśli chcesz zaoszczędzić na rachunkach telefonicznych, rzuć swoją dziewczynę - informuje PLAY".
 

humbak
 
Heyka
Trochę jestem rozbity. Nawet nie chodzi o to, że poszedłem spać wczoraj o barbarzyńskiej godzinie, po zabiciu kilku milionów niewiernych za pomocą kilku atomówek, czy nawściekałem się na K. po  imprezie jej koleżanek... Mam kolejny kołek w głowie z organizacją kolejnej sesji. Dziś jest dzień na powtarzanie słów w mailach. W mailach i nie tylko. Chodzi o to że poprzednie zdjęcia wyszły tak sobie i raczej na to na co miały się nadawać, nie nadają się. Chciałem powtarzać wszystko w poniedziałek, ale... to może od początku. Najpierw sesja miała być w pewien piątek przed pewnym ślubem na którym poznałem pewną panią we fioletowej sukience za 49,99. Pewien piątek okazał się być niemożliwym do zawierania w sobie sesji, ponieważ nasza modelka okazała się mieć pogrzeb. Nie dokładnie ona, ale ktośtam z jej rodziny. Przełożenie sesji na sobotę ze względu na moje ciulowe umiejętności rozdwajania się okazało się więcej niż niemożliwe. Cóż. Znalazłem innych modeli, nawet dwójkę aby nie było że nie mam znajomych. Chwilę potem dzwoni wizażystka, że ona też ma pogrzeb. Nie jestem pewien czy chodziło o nią samą, czy o kogoś innego. Z jednej strony dziwne było by organizowanie pogrzebu przez samą wizażystkę, jeśli to ona była by martwa, z drugiej strony od tamtego czasu słuch za wizażystką zaginął. Cóż. Przełożyliśmy sesję, znaleźliśmy inną wizażystkę, zrobiliśmy zdjęcia. Ze względu na niemiłosiernie zachodzące słońce i brak czasu, wyszło jak wyszło. A raczej nie wyszło tak jak miało wyjść. Postanowiłem powtórzyć sesję w ten poniedziałek, jednak i on okazuje się być niemożliwy. Tym razem to ja mam pogrzeb, a raczej moja babcia.
Umarła dziś w nocy.
Fuck.
Tym przedługim wpisem chciałem powiedzieć tylko tyle, że kurwa, że chuj i dupa zbita.
I nie chodzi mi o zdjęcia.
Cóż.
Kończę bo mi zaraz jajka wykipią.


J
Pokaż wszystkie (2) ›
 

humbak
 
Jest pięknie. Może nie przez duże P, ale to zawsze coś. Wróciłem ze szlajania się po Hell-skich krzaczorach, gdzie bąblowałem i wypoczywałem jak mało. Ostatniego dnia znalazłem tabliczkę - wchodzenie na wydmy zabronione pod karą grzywny. I całe szczęście że znalazłem, bo już miałem wrażenie że robię coś co może być uznane za legalne. Spakowałem namiot, zatarłem ślady. Odjeżdżając napisałem nawet dwie kartki, znalazłem pole namiotowe, które jednak okazało się egzystować na Helu i ruszyłem do Krakowskiej włości. Kilkanaście godzin później jestem w starej, delikatnie zakurzonej rzeczywistości.

Dobrze widzieć stare śmieci. Odezwali się do mnie klienci i umówiłem się na spotkanie w sprawie zdjęć. Inny klient odezwał się że chciałby zdjęcia odebrać. Ktoś inny prosi o ważne informacje. Ktoś inny się rozstaje z dziewczyną i potrzebuje rady. Dobrze wrócić na stare włości. Nie było mnie tydzień, a świat jakby tego nie zauważył. Albo może ja nie zauważyłem? Całe szczęście, że pakując się nad morze zapomniałem wziąć ładowarkę do komórki. Może to cały klucz do szczęścia?
Polecam
  • awatar Tunya: tak. fajnie czasem pozbyc sie smyczy, jaka jest komorka :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

humbak
 
fifka
 
humbak: Heyka
Mistrzyni przekopywania sieci, piszę do Ciebie znowu z prośbą...
Teledysk opowiada kilka krótkich historii ludzi którzy się kłócą. Pamiętam tylko dwie pary - jedna to małżeństwo które walczy w mieszkaniu, druga to dwóch facetów którzy mieli stłuczkę. Wszyscy ludzie grani są przez dzieci min w wieku 5 lat. Na koniec dwóch facetów się godzi i dorasta. Para przez chwilę się godzi i dorasta, ale po chwili znowu walczą. Klip kończy się gdy para znowu staje się dziećmi...

Pomocy, co to jest?
  • awatar Fifka: Pozdrawiam z Honolulu :) Na ten moment nie mam bladego pojęcia kto zacz.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

humbak
 
Lubię tę pracę. Co prawda zawsze jest mnóstwo stresu, zawsze się czegoś nie przewidzi, a później "łata się" dziury na przykład gumą do żucia...
...no ale z drugiej strony jak można tego nie lubić? Bawiliśmy się ostatnio w robienie okładki do mojej gazety studenckiej. Uśmialiśmy się jak dzikie norki. Oj lubię to.
  • awatar humbak: Kolory nieba na pierwszym i drugim zdjęciu się znormalizuje jak pójdzie do druku. Zdjęcia poglądowe...
  • awatar tabaka: Świetny, radosny, figlarny klimat i kolorystyka zdjęć. Bardziej podoba mi się upozowanie unoszącej się dziewczyny zapatrzonej w balony (nr 2)...ale kolorystyka i kompozycja chyba lepsza w wersji nr1 :) Nie byłabym kobitką gdybym nie zachwyciła się sukienką modelki :) Może byłoby jeszcze fajniej gdyby dziewczyna 'unoszona' przez balon miała wyprostowana rękę, wtedy większa 'siła' byłaby po stronie baloników ( a tak nie do końca wiadomo kto wygra tą bitwę, czy ona ściągnie baloniki w dół, czy one porwą ją w górę)...ale to już czepianie się :)
  • awatar Migootka: Odlotowe zdjęcia ;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

humbak
 
Zainspirowany P.Roversi namówiłem ostatnio znajomą na trochę eksperymentów w studio. Z jednej strony, bo ma rzadki typ urody, z drugiej aby ją trochę ośmielić, udowodnić że jest piękna. To chyba takie powszechne, że kobietom, niezależnie od tego jak wyglądają, zawsze coś się w swoim ciele nie podoba. Mam nadzieję że jej się spodoba...
  • awatar Fascynatka: Ma piękne włosy. Może następnym razem niech założy sukienkę, delikatnie się pomaluje (podkreśli oczy, na ustach błyszczyk pomadka)i w innym miejscy to wtedy na pewno udało by Ci się pokazać jej kobiecość, 100% piękna.
  • awatar gość: W pierwszej chwili pomyślałam że to moja dr z historii literatury:) ale włoski za długie. Myślę że efekt się spodoba.
  • awatar Tunya: Mnie sie ostatnie najbardziej podoba. Kobietka ma niesamowite wlosy :)
Pokaż wszystkie (5) ›